Przeniesienie produkcji Fiata Panda z tyskich zakładów do fabryk we Włoszech doprowadzi do likwidacji linii produkcyjnych i masowych zwolnień - uważają związkowcy z Fiat Auto Poland.
Chodzi o plany koncernu, który zamierza zainwestować 700 mln euro w fabrykę Pomigliano d\'Arco pod Neapolem, gdzie ma być produkowana nowa panda. Obecnie wytwarzana jest ona w Tychach. Jej nowy model ma zostać wprowadzony na rynek w drugiej połowie 2011 roku.
Zdaniem związków zawodowych działających w Fiat Auto Poland, to dla tyskich zakładów bardzo zła wiadomość. - Oznacza ona zmniejszenie produkcji o blisko 250 tys. sztuk rocznie, likwidację linii produkcyjnych i masowe zwolnienia, które mogą nastąpić już w najbliższych miesiącach - napisali w oświadczeniu.
Rzecznik Fiat Auto Poland Bogusław Cieślar powiedział, że szczegółów przeniesienia produkcji na razie nie ma dlatego nie chce jej komentować.
Luca Cordero di Montezemolo nie będzie już prezesem Fiata - podała włoska agencja prasowa ANSA.
Jego miejsce ma zająć 34-letni John Elkann, dotychczasowy wiceprezes, potomek rodziny Agnellich, założycieli i właścicieli koncernu.
Cordero di Montezemolo, przedstawiciel jednego z najsłynniejszych włoskich rodów arystokratycznych, objął stanowisko prezesa Fiata w 2004 roku po śmierci Umberto Agnellego, który przejął kierownictwo po swym zmarłym bracie Giannim.
Jednocześnie poinformowano, że Luca di Montezemolo ma zachować dotychczasowe stanowisko prezesa Ferrari.
16,4 miliona dolarów grzywny wyznaczyli Toyocie urzędnicy w USA. Japoński producent otrzymał karę za to, że w porę nie poinformowała o poważnej wadzie w niektórych modelach swoich aut.
W sumie z amerykańskiego rynku koncern musiał wycofać 2,3 miliona samochodów. Wszystko dlatego, że pedał gazu miał poważną wadę. Zdarzało się bowiem, że w niektórych modelach po wciśnięciu zostawał on w podłodze. Doszło do poważnych wypadków.
Według BBC, Toyota przyjęła karę do wiadomości i z pokora podchodzi do problemu. Najpierw jej szef publicznie przeprosił wszystkich swoich klientów, a teraz firma pracuje nad systemami zabezpieczeń, które mają ją w przyszłości ustrzec przed takim problemem.
Niemiecki koncern zaprezentował prototyp elektrycznej taksówki pod nazwą Milano Taxi.
Stylistycznie bryła samochodu nawiązuje do klasycznego modelu Samba Bus z 1950 roku, ale przetworzonego przez Waltrera da Silvę i szefa stylistów Volkswagena, Klausa Bischoffa. Układ siedzeń i miejsce na bagaże obok kierowcy to cechy charakterystyczne dla londyńskich taksówek.
W wersji Volkswagena jest on bardzo nowoczesny - komunikacja między kierowcą a pasażerami może się odbywać za pomocą dotykowych ekranów. Poza tym pasażerowie mogą za pomocą swojego ekranu sterować klimatyzacją, a kierowca widzi na swoim podstawowe informacje dotyczące jazdy i działania systemów samochodu.
Auto ma silnik elektryczny o mocy 85 kW. Wbudowane w podłogę akumulatory litowo - jonowe mają zapewnić zasięg do 300 km. Volkswagen planuje wprowadzenie samochodów z napędem elektrycznym w 2013 roku.