16,4 miliona dolarów grzywny wyznaczyli Toyocie urzędnicy w USA. Japoński producent otrzymał karę za to, że w porę nie poinformowała o poważnej wadzie w niektórych modelach swoich aut.
W sumie z amerykańskiego rynku koncern musiał wycofać 2,3 miliona samochodów. Wszystko dlatego, że pedał gazu miał poważną wadę. Zdarzało się bowiem, że w niektórych modelach po wciśnięciu zostawał on w podłodze. Doszło do poważnych wypadków.
Według BBC, Toyota przyjęła karę do wiadomości i z pokora podchodzi do problemu. Najpierw jej szef publicznie przeprosił wszystkich swoich klientów, a teraz firma pracuje nad systemami zabezpieczeń, które mają ją w przyszłości ustrzec przed takim problemem.
Niemiecki koncern zaprezentował prototyp elektrycznej taksówki pod nazwą Milano Taxi.
Stylistycznie bryła samochodu nawiązuje do klasycznego modelu Samba Bus z 1950 roku, ale przetworzonego przez Waltrera da Silvę i szefa stylistów Volkswagena, Klausa Bischoffa. Układ siedzeń i miejsce na bagaże obok kierowcy to cechy charakterystyczne dla londyńskich taksówek.
W wersji Volkswagena jest on bardzo nowoczesny - komunikacja między kierowcą a pasażerami może się odbywać za pomocą dotykowych ekranów. Poza tym pasażerowie mogą za pomocą swojego ekranu sterować klimatyzacją, a kierowca widzi na swoim podstawowe informacje dotyczące jazdy i działania systemów samochodu.
Auto ma silnik elektryczny o mocy 85 kW. Wbudowane w podłogę akumulatory litowo - jonowe mają zapewnić zasięg do 300 km. Volkswagen planuje wprowadzenie samochodów z napędem elektrycznym w 2013 roku.
W pobliżu granicy z Polską i Czechami znacznie wzrosła w 2009 roku liczba kradzieży samochodów - poinformował dziennik Die Welt, powołując się na statystyki policyjne.
W Brandenburgii łupem złodziei padło o 30,9 proc. więcej aut niż rok wcześniej. Problem dotyka szczególnie miast w pobliżu granicy z Polską: Eisenhuettenstadt, Forst i Schwedt.
W Saksonii odnotowano 32-procentowy wzrost kradzieży samochodów. Tylko w Dreźnie w 2009 roku skradziono 893 pojazdy, o 338 więcej niż w 2008 roku. Także w Goerlitz i Zittau liczba ta znacznie wzrosła.
Jak pisze Die Welt, berlińska policja uważa za bardzo prawdopodobny związek przyczynowy pomiędzy wzrostem przypadków kradzieży samochodów a rozszerzeniem strefy Schengen o kraje Europy Środkowej i Wschodniej, w tym Polskę i Czechy.
Chrysler Group LLC powiadomił Urząd Ochrony Konkurencji I Konsumentów, że niektóre samochody Jeep Wrangler i Dodge Nitro wyprodukowane w USA, mogą być niebezpieczne dla użytkowników.
W przypadku Jeepa Wranglera w pewnych warunkach drogowych może dojść do przegrzania płynu w automatycznej skrzyni biegów. Kontynuowanie jazdy w takim przypadku może zakończyć się pożarem.
W modelu Dodge Nitro problemem jest możliwość zatrzymania działania napędu wycieraczek szyby przedniej w różnych warunkach eksploatacyjnych. Usterka ta może stanowić zagrożenie ze względu na ograniczenie widoczności, zwłaszcza w niekorzystnych warunkach atmosferycznych.
W Polsce akcją serwisową objęto już 19 Wranglerów i 59 samochodów Dodge Nitro.