W plebiscycie niemieckiego pisma Auto Bild oraz jego lokalnych wydań w 21 krajach na najpiękniejszy samochód Europy wybór czytelników padł na Mercedesa SLS AMG.
W plebiscycie wzięło udział niemal 200 000 czytelników z całej Europy. SLS AMG wygrał w kategorii samochodów coupe i kabrioletów oraz w klasyfikacji generalnej konkursu.
SLS AMG został także wyróżniony przez 144 dziennikarzy i ekspertów z 32 krajów uczestniczących w konkursie produktów technologicznych, sportowych i lifestylowych Plus X Award. Triumfował tam w kategoriach designu i wysokiej jakości.
Taki wniosek wynika z testu przeprowadzonego przez niemiecką Dekrę. Rozbito w nim dwie limuzyny BMW 5, żeby sprawdzić skuteczność działania aktywnych tempomatów z funkcją awaryjnego hamowania.
Oba pojazdy rozpędzono do standardowej dla testów Euro NCAP prędkości 64 km/h i skierowano na deformowalną przeszkodę.
W samochodzie posiadającym aktywny tempomat AC, urządzenie wykryło zagrożenie i uruchomiło hamowanie. W momencie zderzenia z przeszkodą prędkość auta wynosiła już jedynie 40 km/h, dzięki czemu zniszczenia i ewentualne obrażenia pasażerów były znacznie mniejsze.
Komisji Europejskiej przedłużyła rozporządzenie, które gwarantuje tańsze części zamienne do samochodów oraz tańsze serwisowanie.
Oznacza to, że nadal będzie możliwe instalowanie w samochodach części nieoryginalnych, czyli tak zwanych zamienników, bez utraty gwarancji. Utrata gwarancji nie grozi też, jeśli właściciele pojazdów będą je serwisować lub naprawiać w nieautoryzowanych warsztatach.
Zachowania tych przepisów domagali się m. in. polscy niezależni producenci i dystrybutorzy części motoryzacyjnych oraz właściciele niezależnych warsztatów.
Decyzja KE oznacza też, że będą posiadali dostęp do informacji technicznych, co umożliwi im produkcję i montowanie tańszych zamienników. Komisja twierdzi, że takie rozwiązanie gwarantuje konkurencję i zakończy nadużywanie dominującej pozycji na rynku producentów części oryginalnych.
Bawarski koncern przygotowuje mniejszą wersję crossovera X6 - model o urodzie uznawanej za dość kontrowersyjną doczeka się naśladowcy oznakowanego jako X4.
Choć stylistycznie będzie naśladował X6, to technicznie nowy crossover będzie opierał się na nowej płycie podłogowej X3. Także silniki mają zostać zapożyczone z wersji X3.
Obecny od 2008 roku w sprzedaży X6 to połączenie sportowego coupe z SUV-em. Choć stylistycznie budzi spore kontrowersje, spotkał się jednak z uznaniem ze strony klientów. Dotychczas sprzedano ponad 80 000 tych aut, dwa razy więcej niż początkowo zakładało BMW.
Audi rozpoczęło maj od zapowiedzi wypuszczenia limitowanej wersji super sportowego bolidu R8.
Masa samochodu została zmniejszona m.in. przez zastosowanie elementów wykonanych z włókien węglowych, zmniejszenie grubości szyb i zastąpienie w tylnym oknie szkła sztucznym tworzywem. W sumie udało się zdjąć z wagi 100 kg.
Silnik V10 o pojemności 5,2 litra legitymuje się mocą zwiększoną do 560 KM. Wyższy jest także maksymalny moment obrotowy, który w limitowanej edycji wynosi 540 Nm.
Audi przewiduje wyprodukowanie 333 sztuk tej wersji. Super sportowe auta ma kosztować 193 000 euro.
W amerykańskiej fabryce w Warren zjechała z taśmy pierwsza przedprodukcyjna Ampera.
Samochód ten jest europejską wersją Chevroleta Volta, która ma się pojawić w sprzedaży pod koniec przyszłego roku. Obydwa samochody różnią się właściwie tylko stylistyką. Mają bowiem wspólną zarówno płytę podłogową oraz układ napędowy, jak i większość podstawowych elementów nadwozia.
Tak samo jak Volt, nowy Opel posiada elektryczny napęd i akumulatory zdolne zapewnić zasięg do 60 km, a także niewielki silnik spalinowy, pracujący tylko jako źródło prądu, co zwiększa zasięg o kolejne 500 km.
Porsche 918 Spyder Concept, które zostało zaprezentowane na targach w Pekinie jako prototyp, ma szansę wejść do produkcji. Wszystko za sprawą dużego zainteresowania wśród potencjalnych nabywców.
- Hybrydowe Porsche musiałoby znaleźć 1000 nabywców, by opłacało się ruszyć z produkcją - powiedział na targach w Pekinie Wolfgang Duerheimer, szef rozwoju Porsche. Sam jednak zdradził, że niewiele już brakuje do osiągnięcia tej liczby.
Porsche 918 Spyder Concept jest wyposażone w benzynowy silnik V8, który współpracuje trzema silnikami elektrycznymi o łącznej mocy 218 KM. Tym samym, moc całego układu hybrydowego wynosi 718 KM. Napędza on wszystkie koła samochodu i jest go w stanie rozpędzić do 320 km/h. Auto przyspiesza do 100 km/h w 3,2 s, przy średnim spalaniu mieszczącym się w granicach 3 litrów.
Należąca do koncernu General Motors niemiecka firma samochodowa Opel poinformowała we wtorek, że zamyka swą fabrykę w Antwerpii, w Belgii, po tym gdy jej pracownicy zaakceptowali przedstawiony im plan socjalny.
W przeprowadzonym wśród załogi referendum plan socjalny przyjęto zdecydowaną większością 76,2 proc. głosów. Dzięki temu właściciel zgodnie z wcześniejszymi planami będzie mógł do końca roku pozbyć się swej belgijskiej placówki w ramach redukcji potencjału produkcyjnego.
Plan przewiduje wcześniejsze emerytury i odprawy w wysokości do 144 tys. euro. Ponadto każdy odchodzący otrzyma jednorazowo kwotę 2295 euro. Opel oczekuje, że znaczna część pracowników rozstanie się z przedsiębiorstwem do końca czerwca.
W ramach restrukturyzacji Opel zamierza zwolnić w całej Europie ponad 8 tys. spośród 48 tys. swych pracowników, zmniejszając jednocześnie potencjał produkcyjny o 20 proc.
Elektryczny bolid, skonstruowany przez studentów z Politechniki Śląskiej w Gliwicach, został wyróżniony za najlepszą konstrukcję samochodu podczas wyścigów zielonych pojazdów, organizowanych w brytyjskim mieście Chichester.
Cykliczne wyścigi samochodów zbudowanych z materiałów wtórnych i napędzanych silnikiem elektrycznym organizuje organizacja Greenpower, zajmująca się promowaniem zielonych technologii.
W rywalizacji 34 drużyn Polacy zajęli 6. miejsce, zdobywając przy tym tytuł Best Engineer Car - za najlepszą konstrukcję.
Inaczej niż w typowych wyścigach samochodowych, w tym przypadku to nie prędkość decyduje o zwycięstwie. Zadaniem zawodników jest wykonanie jak największej liczby okrążeń toru w ciągu czterech godzin, mając do dyspozycji ograniczone źródło zasilania.
Przeniesienie produkcji Fiata Panda z tyskich zakładów do fabryk we Włoszech doprowadzi do likwidacji linii produkcyjnych i masowych zwolnień - uważają związkowcy z Fiat Auto Poland.
Chodzi o plany koncernu, który zamierza zainwestować 700 mln euro w fabrykę Pomigliano d\'Arco pod Neapolem, gdzie ma być produkowana nowa panda. Obecnie wytwarzana jest ona w Tychach. Jej nowy model ma zostać wprowadzony na rynek w drugiej połowie 2011 roku.
Zdaniem związków zawodowych działających w Fiat Auto Poland, to dla tyskich zakładów bardzo zła wiadomość. - Oznacza ona zmniejszenie produkcji o blisko 250 tys. sztuk rocznie, likwidację linii produkcyjnych i masowe zwolnienia, które mogą nastąpić już w najbliższych miesiącach - napisali w oświadczeniu.
Rzecznik Fiat Auto Poland Bogusław Cieślar powiedział, że szczegółów przeniesienia produkcji na razie nie ma dlatego nie chce jej komentować.